Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Topnaar Nama: W cieniu uran i energetyki atomowej
dodano 23.05.2011
Programy rozwoju energetyki atomowej wdraża się nie zwracając uwagi na wpływ wydobycia uranu, uderzającego w rdzenne społeczności: w tym także Topnaar Nama w Namibii.
Na początku XIX wieku duża część obszarów dzisiejszego RPA została opanowana przez brytyjskich kolonistów. Pojawienie się w tym regionie poddanych króla Anglii już w 1809 roku zaowocowało wydaniem tzw. „proklamacji hotentockiej” która zmuszała członków ludu Khoikhoi do pracy na farmach białych kolonistów gdzie zajmowali się hodowlą, zbieractwem, myślistwem oraz garncarstwem. W latach 1904-1907 Khoikhoi z zachodu kontynentu wsparli lud Herero w ich oporze przeciwko niemieckim siłom kolonizacyjnym. Brutalna rozprawa z Herero prowadzona przez generała Lothara von Throthę stanowi dziś niepojęty przykład świadomie prowadzonej eksterminacji. Herero niemal zostali wytarci z powierzchni ziemi (z 80 tysięcy pozostało 16 tys. a następnie ok. 9 tys.) a wspierający ich KhoiKhoi stracili 10 tysięcy istnień.
Podczas procesu kolonizacyjnego wielu Khoikhoi było asymilowanych lub wchłanianych przez inne grupy etniczne tj. np. Xhosa. Dzisiaj już niewielki procent Khoikhoi zachowuje rodzime tradycje. Wielu z nich pracuje na farmach lub w kopalniach. Khoikhoi z grupy Nama zamieszkujący głównie południe pustyni Namib zachowali największą część tradycji swego ludu.
KOPALNIE URANU ZAGRAŻAJĄ EGZYSTENCJI TOPNAAR NAMA
Topnaar Nama są jedną z czternastu grup ludu Nama żyjącą na południu pustyni Namib na obszarze dzisiejszej Namibii. Koczownicze grupy Topnaar Nama hodują krowy, kozy i owce oraz zbierają melony Narra, będące ważnym składnikiem ich diety. Topnaar Nama liczący sobie 800 osób, wiodą tradycyjne życie w regionie rzeki Kuiseb na południe od miast Walvisbay i Swakopmund, niedaleko Narodowego Parku Naukluft. W regionie funkcjonują dwie kopalnie uranu: Roessing niedaleko Swakopmund oraz Langer Heinrich w Parku Naukluft. Kilka lat temu namibijski rząd przydzielił kilka nowych koncesji dla międzynarodowych firm.
Sprawozdanie organizacji pozarządowej Earthlife zaznacza, że woda jest na ogół dobrem deficytowym w Namibii, zasobem naturalnym intensywnie wykorzystywanym w działalności górniczej. Kopalnia Roessing tylko w 2007 roku wykorzystała 3,3 mln metrów sześciennych słodkiej wody. Szacuje się, że kopalnia Langer Heinrich zużywa 0,87 metrów sześciennych na tonę rudy przetworzonego uranu co rocznie wynosi 1,3 mln metrów sześciennych wody. Nowa potężna kopalnia Trekkopje, która powstanie ok. 2013 roku będzie zużywać rocznie aż 20 mln metrów sześciennych błękitnego złota. Zapotrzebowanie na wodę w suchej Namibii jest duże i wciąż rośnie. W trakcie budowy znajduje się zakład odsalania wody w Wlozkasbaken. Chociaż mieszkańcy będą mieli możliwość zaopatrzenia się w odsoloną wodę to należy spodziewać się, że cena wody pochodzącej z procesu uzdatniania wzrośnie. Olbrzymie ilości wody wykorzystywane dla eksploatacji górniczej mogą mieć poważny wpływ na suche środowisko regionu, doprowadzić do poważnych metamorfoz w ekosystemie: zmian koryt rzek, które zmyją warstwy orne i przyciągną pozamiejscowe gatunki zwierząt. Raport Earthlife ostrzega przed skażeniem wody toksycznymi chemikaliami stosowanymi w procesie ługowania uranu od skały, środkami które mogą zanieczyścić także wody gruntowe.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW