Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Mariaż przemysłu nuklearnego i złota na ziemiach Zachodnich Szoszonów
dodano 21.06.2011
polityka
usa
manipulacja
stany zjednoczone
górnictwo
odpady
george w. bush
indianie
prawa człowieka
bomba atomowa
indian
składowisko
elektrownia atomowa
uran
ludy tubylcze
rdzenni amerykanie
energetyka atomowa
zachodni szoszoni
szoszoński
nevada
elektrownia jądorwa
przemysł nuklearny
bomba jądrowa
paliwo jądrowe
promieniowanie
Rózwój przemysłu nuklearnego i górnictwa uranu w Stanach Zjednoczonych od zawsze wiązał się z naruszaniem praw rdzennej ludności. Zachodni Szoszoni są jednym z ludów najciężej dotkniętych przez rozwój sektora atomowego.
Zachodni Szoszoni to niestety nie jedyny rdzenny lud Ameryki Północnej, który stał się ofiarą polityki jądrowej. W okresie zimnowojennym z powodu eksploatacji uranu ucierpieli Nawahowie i Dene. Widmo reaktywacji lub utworzenia nowych kopalni uranu wciąż krąży nad Arizoną i Nowym Meksykiem.
ZACHODNI SZOSZONI – NAJBARDZIEJ ZBOMBARDOWANY NARÓD NA ZIEMI
Rozległe obszary dzisiejszych amerykańskich stanów Nevada, południowego Idaho aż po pustynię Mojave w Kalifornii zamieszkiwali pierwotnie Zachodni Szoszoni, dzieląc swoje sąsiedztwo z kulturowo im pokrewnymi Pajutami, Bannockami, Ute i Goshutami. Nadzieja zasiedlenia nowych obszarów i znalezienia drogocennego w kręgu kultury zachodniej złota, przykuły uwagę kolonizatorów, którzy począwszy od lat 1830. zaczęli zapuszczać się na ziemie miejscowych plemion. Od lat 1840. odnotowano wiele starć między Indianami a penetrującymi ich ziemie amerykańskimi osadnikami i poszukiwaczami złota. W celu okiełznania niepokojów oraz stopniowej pacyfikacji opornych wobec ekspansji Zachodnich Szoszonów, amerykański rząd postanowił podpisać pakt, który miał uregulować stosunki między rdzenną ludnością a szukającą „przestrzeni życiowej” ludnością napływową. Aktem prawnym, który ziści te zamierzenie stał się Traktat Pokoju i Przyjaźni Ruby Valley podpisany między obiema stronami w 1863 roku a następnie ratyfikowany w 1866 roku przez amerykański senat i podpisany w 1869 roku przez prezydenta Ulysessa Granta.
Traktat z Ruby Valley, tak samo jak inne kolonialne umowy z rdzenną ludnością, daleki był od sprawiedliwości i uczciwości. Napływowi osadnicy amerykańscy otrzymali prawo do otwierania kopalń, wyrębu lasów oraz pozyskania wszelkich surowców mineralnych z ziemi Zachodnich Szoszonów. Wiele innych ówczesnych traktatów podpisanych przez rząd amerykański z rdzenną ludnością zakładały przejęcie indiańskich ziem i pozbawienie autochtonów dziedzictwa. W przypadku traktatu z Ruby Valley nie podjęto aż tak drastycznych kroków. Jałowe ziemie Nevady nie wydawały się na tyle atrakcyjne użytkowo dla XIX-wiecznych spekulantów i polityków aby w majestacie „prawa” sankcjonować ich zabór. Traktat z Ruby Valley co prawda otworzył przed kolonizatorami szerokie spektrum penetracji i eksploatacji szoszońskich ziem ale równocześnie uznawał terytorialną suwerenność Zachodnich Szoszonów oraz prawo do otrzymywania należności licencyjnych za prowadzenie działalności wydobywczej.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW