Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Jutro świat powinien być lepszy niż dzisiaj
dodano 29.08.2011
Jeśli mamy jakiekolwiek wydarzenie (tu – wyrok sądowy), które niweczy to marzenie, to dzień został stracony.
Należy współczuć sędziemu – jego nazwisko będzie omawiane w internecie, a to obrabiane przez przeciwników gwałtownie rozwijającej się sztuki, a to chwalone przez jej zwolenników. W zależności od dalszego ciągu, pan ten zrobi karierę albo zostanie pokazywany palcami i obśmiewany. Duże zatem ryzyko zawodowe – ciekawe, czy został wyznaczony, czy zgłosił się na ochotnika? Może zrobić karierę, ale także może się pośliznąć - takie problemy mają zresztą wszyscy sędziowie na świecie.
Nie wiadomo, na czym polega niezawisłość sędziego i niepodważalność jego oceny. Gdyby bowiem wziąć dziesięciu sędziów w różnym wieku, pochodzących z różnych regionów Polski i z rozmaitych rodzin (pod względem religijności, zamożności, skomplikowania losów życiowych), to wyroki przez nich wydane nie byłyby jednomyślne. Sędzia jest jak dziennikarz – rozumie w lot swego szefa i wydaje wyroki (lub pisuje artykuły), które go zadowalają. Redaktorzy naczelni wysyłają jednoznaczne sygnały do podwładnych - jeśli teksty nie będą po ich myśli, to pracy dla nich więcej nie będzie, natomiast prezesi sądów prawdopodobnie takich wyraźnych sygnałów nie wysyłają, bowiem w dobie powszechnych podsłuchów, jeszcze ktoś to uwieczni i będzie skandal (że wpływają na niezawisłych sędziów), tym niemniej każdy rozsądny i inteligentny sędzia wie, w jaki sposób wydawać wyroki, aby utrzymać się w robocie, przy awansach i nagrodach. Nieśmiali, uczciwi, cisi i pracowici nie zrobią w sądownictwie kariery. A sami prezesi - no cóż, osoby dokładniej obserwujące sędziowskie kariery z pewnością mogłyby wiele na ten temat powiedzieć...
Osobną sprawą jest przydzielanie tej czy innej sprawy temu czy innemu sędziemu – w momencie przekazywania tematu już można przewidzieć wyrok, wszak dany sędzia znany jest swoim szefom i kolegom z tych czy innych sympatii i poglądów. Uczciwsze byłoby losowanie sędziego spośród zgłoszonych (i to niekoniecznie z danego terenu) kandydatów. Wyznaczanie sędziego to - w takich przypadkach - podważanie sprawiedliwości, bowiem jest to zaprzeczenie idei bezstronności.
Charakter i poglądy sędziego kształtują się przez lata przebywania w tym czy innym miejscu, w takiej a nie innej rodzinie, czyli wpływ rozmaitych czynników, w tym wychowanie (szkoła, rodzina, podwórko) ma kolosalne znaczenie. Jeśli rodzina pana sędziego poważa go za ten werdykt, to można powiedzieć, że spełnił się w swym zawodzie i choć najbliższe otoczenie może być z niego dumne.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW