Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Kongres Ludów Papuaskich rozbity. Siedem osób nie żyje
dodano 07.11.2011
polityka
przemoc
niepodległość
wojsko
armia
niezależność
morderstwo
prawa człowieka
zbrodnia
okupacja
oceania
pacyfik
suwerenność
papuasi
represje
papua zachodnia
indonezja
pacyfikacja
kolonizacja
iii kongres ludów papuaskich
abepura
jayapura
edison waromi
forkorus yoboisembut
imama setiawan
mahfudz siddiq
terroryzm państwowy
aza
indonezyjskie
Żołnierze i policjanci dopadli ludzi i zaczęli bić ich pałkami, kijami bambusowymi i kolbami karabinów. Oddali również strzały - w oficjalnej wersji - ostrzegawcze...
Spośród sześciu osób, które najdłużej pozostały w areszcie, pięciu oskarżono o zdradę i działalność wywrotową. Zarzuty te skierowano pod adresem Forkorusa Yaboisembuta, Edisona Waromi, Sananaya Karara, Dominikusa Sorabuta a także znanego działacza Selpiusa Bobii. Wszystkim im grożą kary wieloletniego więzienia.
Pomimo, że żołnierze i policjanci twierdzili, że siły bezpieczeństwa strzelały tylko w ramach procedury ostrzegawczej, w czwartek rano 20 października, znaleziono trzy martwe osoby, zaledwie 50 metrów od miejsca kongresu. Byli to Daniel Kadepa (25 lat); Maxsasa Yewi (35 l.) oraz Yacob Samonsabra (53 l.). Po południu tego samego dnia zlokalizowano trzy kolejne ciała: Jamesa Gobaya (25l.); Yosaphata Yogi (28 l.) oraz Pilatusa Wetipo (40 l.). Łączna liczba ofiar śmiertelnych szacowana jest na siedem osób.
Brutalną interwencje indonezyjskich żołnierzy i policjantów skrytykował Matius Murib, przewodniczący Papuaskiej Komisji Praw Człowieka: „Siły bezpieczeństwa powinny korzystać z dialogu i perswazji, aby rozproszyć tłum”. Takie same przekonanie wyraził także przywódca religijny i rzecznik praw człowieka, Benny Giay, który zaznaczył, że armia TNI i policja użyły nieproporcjonalnej siły i ciężkiej siły ognia tylko po to aby stłumić spotkanie nieuzbrojonych cywilów. Amnesty International potępiło restrykcje przypominając, że „prawo do swobodnej wypowiedzi obejmuje prawo do pokojowego nawoływania do referendum, niepodległości oraz innych rozwiązań politycznych, nie wiążących się z podżeganiem do dyskryminacji, wrogości lub przemocy”. Zdaniem przedstawicieli organizacji ostatnie represje są nie tylko naruszeniem międzynarodowych zobowiązań państwa indonezyjskiego, ale szerzej, „jawnym naruszeniem prawa do wolności wypowiedzi, opinii i pokojowych zgromadzeń”.
„To przerażający przykład nadmiernego użycia siły, nie mogącego mieć miejsca w nowoczesnym państwie” – ocenił Lord Avebury, wiceprzewodniczący Parlamentu Wielkiej Brytanii. Australijski senator z partii Zielonych, Ruchard di Natale, zaapelował do australijskiego rządu o zawieszenie współpracy wojskowej z Indonezją. Odnosząc się do ostatnich wydarzeń powiedział: „Jest to ostatnia z serii eskalacji aktów represji prowadzonych przez indonezyjskie wojsko w Papui Zachodniej. Australijski rząd nie może siedzieć z założonymi rękoma podczas gdy te przerażające akty nadal mają miejsce. Minister Obrony powinien ogłosić natychmiastowe zawieszenie wojskowej współpracy z Indonezją, prezydent której powinien zobowiązać się do otwartego dialogu z papuaskimi liderami. Rząd powinien także wywrzeć nacisk na indonezyjskie władze, aby te umożliwiły dostęp do Papui Zachodniej zagranicznym dziennikarzom… W międzyczasie australijski rząd powinien wysłać misję do tego obszaru i osobiście przekonać się co tam się dzieje”.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW