Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Od gazu łupkowego do ACTA
dodano 04.02.2012
Gaz Łupkowy i ACTA. Obie kwestie budzą znaczne kontrowersje, źródło toczących je problemów również jest podobne...
Na ile apodyktyczne zapędy rządu PO doprowadzą do kolejnych podpisów pod porozumieniem „przeciw obrotowi podróbkami”, i w najgorszym przypadku do przyszłej ratyfikacji, będzie zależeć m.in. od konsekwencji społecznej kontroli.
PRAWO PODSTAWOWE
Nawet w wymagającej znacznych modyfikacji, obecnej Konstytucji RP z 1997 roku, czytamy, iż władza zwierzchnia „należy do Narodu”, który „sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Również i ta mała wiązka powszechności już dawno została wytrącona społeczeństwu z ręki przez floret partyjnych koterii, korporacyjnego miru i zszywających ten duet zakodowanych haseł medialnej oczywistości. Demokracja parlamentarna, we współczesnej nam formie, już dawno strąciła z cokołu wpływ społeczeństwa na wydarzenia publiczne oraz literę stanowionego i egzekwowanego prawa. Innym problemem jest to, iż nigdy, z samej swej natury, nie troszczyła się o to aby te kiedykolwiek na nim gościły. Przeważający głos obywateli, stentorowym hukiem domagających się powstrzymania procedury wdrażania ACTA został sprowadzony do roli petenta i teraz nakazuje mu się czekać cierpliwie przy sejmowej poręczy. Mieszkańcy lokalnych społeczności mają ukrócony wpływ na zagospodarowanie swych małych ojczyzn, centralny rząd może narzucać im państwowe rozwiązania energetyczne i domagać się respektowania granic koncesji narzuconych z góry przez ministerstwo środowiska.
Powiecie, że to dwa osobne przypadki, a jednak źródło toczących je problemu mieni się jednako. Pierwszy krok do ich skutecznego rozwiązania będzie stanowić istotna reforma systemu, która sceduje prerogatywy ustawodawcze z wąskiego grona politycznego na gros społeczeństwa, poprzez stopniowe przeobrażanie ciasnego parlamentaryzmu w kierunku demokracji bezpośredniej. Referendum, ogólnokrajowe i lokalne, ogłaszane niezależnie od parlamentarnej aprobaty, z woli stosunkowo niedużej grupy osób, stanowiłoby pierwszy zwornik bezpieczeństwa przed rozwiązaniami nie pożądanymi w najgłębszym odczuciu społecznym. Za jego pośrednictwem wspólna wola społeczna, wyrażona w otwartym głosowaniu mogłaby zatrzymać antydemokratyczne porozumienie ACTA, dostarczyłaby lokalnym społecznościom, takim jak te w Miszewie, Żurawlowie, Muszynie czy Klukowej Hucie, istotny instrument, pozwalający blokować niepożądane inwestycje narzucane odgórnie, bez zgody ich samych.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW