Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Zostań łowcą burz
dodano 11.07.2008
Jakie będziesz miał z tego korzyści i czy to się w ogóle przydaje. Odpowiada Jarosław Turała, prezes Polskich Łowców Burz.
Jak działacie – czy jeździcie w miejsca, gdzie zapowiadana jest burza, prowadzicie własne pomiary, a może zdajecie się na przypadek?
Każdy łowca ma określony teren do obserwacji, najczęściej jest to jego okolica. W zależności od posiadanego środka transportu, każdy łowca jest obowiązany do bacznej obserwacji nieba i w razie potrzeby szybkiej reakcji i udania się w teren celem opisu i fotografii zjawiska. Jeśli chodzi o prognozowanie: korzystamy z radarów ogólnodostępnych w sieci internetowej, co pozwala nam trafniej przewidywać nadejście zjawiska. Analizujemy mapy synoptyczne, rozkład ośrodków barycznych, przepływ mas powietrza i wiele innych map i danych, aby nasze prognozy i ostrzeżenia były jak najtrafniejsze. Komunikaty w mediach traktujemy poważnie, ale ostatnie lata pokazały, że system ostrzeżeń państwowych służb bardzo kuleje, a chcąc nadrobić „wpadkę” owe służby wydają niepotrzebne ostrzeżenia, co budzi w ludziach panikę i sprawia, że ludzie tracą zaufanie do prognoz przez nie wydawanych. Co do przypadku - czasem nic nie wskazuje na to, że coś się będzie działo, aż tu nagle bum…i mamy burzę, w tym fachu też trzeba mieć szczęście żeby trafić na burze.
Traktujecie swoje zajęcie jako hobby, czy jest to coś więcej?
Owe zajęcie dla nas jest spełnieniem tego, o czym marzyliśmy od najmłodszych lat oglądając różne programy, w których występowali Łowcy Burz z innych krajów. Największy bum oczywiście przyniósł film „Twister”, który popchnął mnie do założenia takiej grupy w Polsce. Jednym zdaniem można powiedzieć, że to jest spełnianie swojej pasji dla dobra ludzkości.
Łowcy burz to bezpieczny kawałek zainteresowań? Czy mieliście już w swojej historii przypadki mrożące krew w żyłach?
Burze są piękne, ale bardzo niebezpieczne. Nawet, gdy burza jest daleko nie można czuć się bezpiecznym. Każdy z naszych łowców przeżył niejednokrotnie bliskie uderzenie pioruna w drzewo, słup, maszt. Niektórzy mieli do czynienia z obracająca się chmurą (początek tworzenia się tornada). Przypadki niebezpiecznych sytuacji można by wymieniać w nieskończoność, dlatego nie każdy może sobie pozwolić na takie hobby, gdyż czasem może się zdarzyć że z wyprawy może ktoś po prostu nie wrócić.
Kto może zostać łowcą? Czy każdy może do Was dołączyć?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW