Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Dziennikarze - pożyteczni idioci
dodano 15.05.2008
Działania dziennikarzy TVP, z programu "Misja specjalna" – to była zamierzona i skuteczna prowokacja wobec funkcjonariuszy ABW.
Pan redaktor natychmiast zaczął tworzyć „front obrony” pokrzywdzonych, według niego, dziennikarzy. Równolegle do niego, „razwiedka” w TVP wysmarowała swój list z głośnym sprzeciwem. Potem jeszcze manifestacja pod Kancelarią Premiera, o 19.30 (która zmieściła się w jednym kadrze kamery…) i na koniec list protestacyjny, pod który wystarczyło tylko zebrać kilkanaście podpisów. I już mamy akcję…
List brzmi następująco;
Wyrażamy protest przeciwko działaniom ABW wobec dziennikarzy TVP. Redaktor Filip Rdesiński z „Misji specjalnej” zbierał dziś informacje na temat działań ABW w mieszkaniu Piotr Bączka.
Funkcjonariusze ABW najpierw bezprawnie zażądali od dziennikarzy oddania kamery. Gdy dziennikarze nie zgodzili się, powołując się na wolność słowa, funkcjonariusze ABW wezwali policję. Ta jednak odmówiła udziału w bezprawnym działaniu. Wtedy funkcjonariusze ABW wyrwali ekipie TVP kamerę. Dziennikarzowi wyszarpnięto też z ręki telefon w czasie, gdy konsultował się z szefową swojego programu. Następnie ekipę TVP przetrzymywano bezprawnie w mieszkaniu.
Jak poinformowano dziennikarzy przed wypuszczeniem na wolność, ich kamera, a także notatki oraz prywatne nośniki danych pendrive zostały zarekwirowane decyzją Prokuratury Krajowej.
Działanie ABW wobec dziennikarzy TVP jest naruszeniem wolności słowa i prawa obywateli do informacji. Domagamy się od kierownictwa ABW wyjaśnienia sprawy i ukarania winnych tych skandalicznych działań.
Podpisy złożyli - Piotr Gabryel, Krystyna Grzybowska, Przemysław Harczuk, Katarzyna Hejke, Jerzy Jachowicz, Igor Janke, Michał Karnowski, Piotr Lisiewicz, Jan Pospieszalski, Maciej Rybiński, Tomasz Sakiewicz, Marcin Wolski, Krzysztof Wyszkowski, Piotr Zaremba, Rafał Ziemkiewicz… i Monika Olejnik (!).
Jak widać – główni piewcy i apologeci tak zwanej IV RP, oprócz Wyszkowskiego, który jest przypadkiem wymykającym się klasyfikacji dziennikarzy – a raczej powinien być umieszczony w katalogach lekarskich – i Moniki Olejnik, która powinna stanąć przed lustrem i wytłumaczyć się przed sobą samą. Niestety – jej podpis nie został złożony w słusznej sprawie.
Działania ABW w domu Piotra Bączka były zasadne – dotyczyły one spraw bezpieczeństwa państwa i tajemnicy państwowej, dlatego powinny zostać poufne. Dziennikarze mają prawo i obowiązek informowania o takich działaniach – ale w sposób bezstronny i zgodny z prawem i etyką dziennikarską.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW