Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Szkodliwość społeczności internetowych: czemu je potrzebujemy?
dodano 10.06.2009
Fenomen portali jak NaszaKlasa czy Facebook zbanalizował się w obrazie współczesnych narzędzi komunikacji. Większość internautów w Polsce już doświadczyła zabawy na serwisach społecznościowych, kontynuując rozrywkę na dłuższą metę.
Najgorętszy internetowy fenomen początku 2009, Twitter, daje możliwość swoim użytkownikom zamieszczania krótkich (140 znaków) informacji w celu powiadomienia sieci co się robi w chwili obecnej. Sieć to „followers” (śledzący) którzy śledzą notki innych użytkowników. Te notki oscylują od najbanalniejszych („oglądam telewizję z kotem”) do najbardziej sensacyjnych, dotyczących przede wszystkim celebrytów zarejestrowanych na Twitterze i które posiadają największą rzeszę followersów (gwiazdę pop Britney Spears śledzi 800 tysięcy osób). Tabloidyzacja oraz potrzeba uznania, dowartościowywania oraz pokazywania się znajduje swój upust w świecie łączy zwykłych ludzi z już bardziej dostępnymi gwiazdami.
„Hipnotyczne doświadczenie społecznościowe” (taka jest autodefinicja serwisu) uzależnia swoich użytkowników, stając się odzwierciedlenie współczesnych absurdów.
Nicholas Carr, amerykański piszarz, autor „Does IT matter”, zastanowił się w eseju „Is Google Making Us Stupid: What the Internet is doing to our brains” czy nasz sposób myślenia, za sprawą rozpowszechnienia Internetu, nie stał się ofiarą jego krótkich informacji, uniemożliwiając nam wgłębianie się w dłuższą lekturę niż trzy paragrafy blogu.
Jakie potrzeby?
Przede wszystkim społeczne, wedle trzeciego szczebla teorii Maslowa i które są głównym powodem naszej rejestracji na społecznościach internetowych.
Wśród składników potrzeb społecznych można wyodrębnić trzy elementy, idealnie dopasowane do typów portali społecznościowych: potrzeba afiliacji, potrzeba miłości oraz potrzeba przynależności.
Tak więc potrzeba afiliacji może być przypisana portalom ogólnym, gdzie użytkownicy grupują znajomych i wymieniają się informacjami, zdjęciami, filmikami.
Potrzeba miłości zaspokajana jest na portalach randkowo-towarzyskich. Głównym celem internautów zapisanych na tych portalach wydaje się być, z założenia, znalezienie partnera, choć często stacza się również na potrzebę seksu (społeczności erotyczne).
Wreszcie potrzebą przynależności zajmują się internauci którzy próbują łączyć wspólną treść na portalach tematycznych. Tak różne jak są zainteresowania pojedynczych jednostek w społeczeństwie, tak wyszukane są serwisy społecznościowe w których użytkownicy szukają ludzi o podobnych pasjach czy doświadczeniach.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW