Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Jeden (szalony) dzień z feminizmem
dodano 22.06.2009
Jednego zaledwie, dzisiejszego, dnia, jeden zaledwie portal internetowy poinformował o aż czterech zdarzeniach oscylujących wokół feminizmu, od których każdego włos może zjeżyć się na głowie.
Skąd z resztą pomysł, że statystyki skazań za gwałty powinny być wyższe? Rozumiem, że zawsze kiedy zachodzi podejrzenie przestępstwa, powinno być ono zbadane, a podejrzani wytypowani. Ale skąd ktoś zajmujący się walką o prawne przywileje dla kobiet może wiedzieć, że 18% skazań za gwałty to za mało? Skąd u socjalistów taka ślepa wiara, że jakiś "odkrywca", zazwyczaj nie mający pojęcia o społeczeństwie czy ekonomi humanista, wie lepiej niż zainteresowani ludzie "na miejscu", jakie rozwiązania są najlepsze (vide: czy przedsiębiorcy powinni zatrudnić więcej czy mniej kobiet jako górników, czy w sklepie potrzeba więcej octu czy mniej?)? Ciekawe ile % skazań za gwałt zadowoliłoby panie z feministycznych organizacji? Panie te stwierdziły, iż oburzającym jest, że w różnych hrabstwach odsetek skazań za gwałt jest różny (tak jakby z innymi przestępstwami było inaczej). Oburzyły się też, że w 16 z 42 hrabstw odsetek ten spadł. Wymieniono też przykłady hrabstw,w których on wzrósł, ale nie wymieniono ich ilości. Wszystko to pozwala stwierdzić, że albo panie w imię równości będą dążyły do obniżenia ilości skazań za gwałt w niektórych hrabstwach (najłatwiej jest wyrównywać do dołu),albo nie spoczną póki odsetek ten nie osiągnie w całym kraju 100%.
Tymczasem wykrywalność danego zjawiska nie jest jedynym kryterium skuteczności określania jego występowania. Ważne jest bowiem, aby nie wylać dziecka z kąpielą, a zatem by nie tylko wykrywać poszukiwane zjawisko,gdy ono zajdzie, ale też, by nie wykrywać go, gdy ono nie zachodzi. Efektywność określania występowania danego zjawiska zawsze jest balansem pomiędzy dwoma rodzajami błędów, niewykrywaniem go a jego błędnym wykrywaniem, których to błędów występowanie charakteryzuje sprzężenie zwrotne. Dla przykładu 100%-owe wykrywanie jakiejś choroby wiązałoby się z tak częstym wykrywaniem jej w przypadkach, kiedy jej nie ma, że leczenie zdrowych osób powodowałoby większe koszty finansowe i zdrowotne niż uleczenie chorych (tak z resztą było do niedawna w wypadku raka prostaty). Innymi słowy, jeżeli będzie się wykrywać 100% gwałtów,to ilość osób niewinnych skazywanych za gwałt wzrośnie do tego stopnia, że przewyższy to pożytek z łapania winnych. Każdy będzie mógł zostać uznany za gwałciciela!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW