Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Recepta na szczęście?
dodano 03.07.2009
,,Panujące w społeczeństwie przekonanie, że medykament, który jest oficjalnie dopuszczony do sprzedaży, nie może szkodzić, jest jednoznacznie błędne’’ - mówi prof. dr med. W-D Ludwig, przewodniczący niem. Komisji Lekarzy d/s Leków...
I tak sami pozbawimy się zdrowego rozsądku, a łykając kilogramami pastylki, wciąż będziemy oczekiwać cudu, że życie, które sobie gotujemy, lub zgotowali nam rodzice (którym tak samo zgotował je wciąż rządzący pod innymi nazwami system), nabierze rozmachu. Na czytanie nie będziemy mieli już ani ochoty, ani siły, więc nie wyczytamy, że gdzieś tam w badaniach okazało się, że przeważająca większość lekarzy nie przepisałaby takiego preparatu żadnemu z członków własnej rodziny.
Drastycznym przykładem na taką manipulację jest tzw. choroba ADHD, wymysł psychiatrii ostatnich lat. Wystarczy, że dziecko jest energiczne, bardziej aktywne, wyjątkowo wrażliwe, przez co popada w konflikty i ogólnie nie chce się skoncentrować na tym, na co ma ochotę wychowawczyni, a już zatrwoży się ,,problemem’’ matkę, która pobiegnie z tym do lekarza. Tam, wierząc jego słowom, wyda ciężko zarobione pieniądze na ,,pastylki szczęścia’’, które będą miały zasymilować potomstwo z resztą grupy. Naszą latorośl określi się już ,,fachowo’’, jako dziecko z syndromem ADHD, lekarz nie będzie mówił, jak może uczyniłby to kilkanaście lat temu, o ewentualnej wybitności i wyjątkowej inteligencji dziecka, a przedstawi nam owe zachowanie po prostu... jako chorobę.
Dalej dowiemy się, że jeśli natychmiast nie przystąpimy do leczenia i zaniedbamy ,,ADHD’’, doprowadzimy do odległych konsekwencji społecznych i ekonomicznych. Usłyszymy, że ludzie z ADHD nie radzą sobie w dorosłym życiu, z pewnością popadną w konflikt z prawem, będą bardziej podatni na uzależnienia, uzyskają gorsze wykształcenie, spowodują wypadki drogowe, nierzadko będą bezrobotni i skazani na opiekę rodziny lub państwa. I w końcu usłyszymy, że aby uniknąć wszystkich tych negatywnych skutków społeczno-ekonomicznych ADHD, obciążających całe społeczeństwo, musimy podjąć odpowiednie środki zapobiegawcze... I tak z inteligentnej latorośli nasze dziecko stanie się już potencjalnie na całe życie osobą ,,chorą psychicznie’’, niedopasowanym ,,czymś’’, co poskromić może tylko i wyłącznie kolejny najnowszy wymysł farmakologiczny. I tu lekarz, jak zwykle z opuszczonymi oczami, wypisze kolejną receptę na szczęście, a przepisane tabletki nie tylko, że zahamują już na dobre naturalny rozwój, rozpoczynając nienaturalne zarządzanie chemią zdrowego organizmu, ale zaczną formowanie nowego, stałego klienta psychiatrii/farmakologii, jak i nowego ,,chorego’’ ogniwa naszej społeczności, którego inności po prostu nie zrozumieliśmy. Wzbudzony w nas przez pseudonaukowców strach spowoduje w następstwie, że ofiarę tej karygodnej manipulacji odepchniemy, a dla usprawiedliwienia tego nieludzkiego postępowania zaczniemy ją wręcz wytykać palcem powtarzając z ust do ust, że to ona się nas boi, bo ma jakieś urojenia i dlatego żyje w odosobnieniu.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW