Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Moja pastelowa utopia
dodano 23.08.2009
Dla Ciebie to może być antyutopia...
Genialna generacja
W mojej Idealnej Szkole kształci się zdolna, szlachetna i patriotyczna młodzież. Wszyscy uczniowie są ambitni i dobrze wychowani - nie palą papierosów, nie zażywają narkotyków, nie dewastują mienia, nie rozpychają się w szatniach i w korytarzach, nie dokuczają indywidualistom, nie poniżają nauczycieli, nie robią sobie na złość, nie pogardzają sprzątaczkami i woźnymi, nie uciekają z lekcji i nie ściągają na sprawdzianach. Są błyskotliwi i głodni wiedzy, a na przerwach nie rozmawiają o głupotach, tylko o filozofii, religioznawstwie, literaturze, sztuce, psychologii, politologii, historii, nauce i technice. W mojej utopii - podobnie jak w realnym świecie - korzystam z nauczania indywidualnego. Mam świetny kontakt z nauczycielami, omawiane zagadnienia są dla mnie interesujące i z łatwością “wchodzą mi do głowy”.
Moja utopia to Twoja antyutopia?
Za każdym razem, kiedy opuszczam mój świat wyobraźni, jestem przygnębiona i owładnięta tęsknotą, bowiem czuję się jak Adam i Ewa po wygnaniu z Raju. Dlaczego w ogóle marzę, skoro wiem, iż po “odłączeniu się od Matriksa” przeżyję bolesne zderzenie z szarą rzeczywistością? Nie wiem… Chyba jestem naiwną marzycielką… Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że moja utopia może być dla kogoś antyutopią (i vice versa). Zarówno ja, jak i ten ktoś, dążymy do realizacji własnych marzeń, czyli do życia w wymyślonej przez siebie rzeczywistości. Któreś z nas kiedyś wygra; jedno będzie żyło w utopii, a drugie - w antyutopii. Mam nadzieję, że to ja będę miała więcej szczęścia.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW