Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Piractwo
dodano 09.11.2009
Środowe porwanie polskich marynarzy daje przyczynek nie tylko do bezpośredniej krytyki wasalnego stosunku państw zachodnich wobec Izraela ale też do mniej bezpośrednich rozważań na temat Irańskiej energetyki jądrowej.
Media codziennie serwują nam obrazki nieracjonalnych muzułmanów, pod wpływem których łatwo uwierzyć, że całe narody mogą nie prowadzić normalnego, zawodowego, rodzinnego, towarzyskiego itd. życia, zamiast niego skupiając się całymi dniami na walce ideologicznej. Za sprawą tego typu obrazków trudno jest wytłumaczyć przeciętnemu widzowi, że to nie mieszkańcy Wschodu, prowadzący de facto przyziemne życie, lecz mieszkańcy Zachodu mogą sobie pozwolić na zajmowanie się narzucaniem światu kolejnej ze swoich wariackich ideologii.
Jednak nawet gdyby Irańczycy faktycznie byli mniej racjonalni niż Żydzi, nie świadczyłoby to jeszcze o braku racjonalności Irańskich władz. Gdyby oddać Żydowskie czy Amerykańskie guziki atomowe opinii publicznej, to już wielokrotnie (w tym teraz) mielibyśmy wojny atomowe, tyle że guzików atomowych w tych krajach na szczęście nigdy nie dzierżyła opinia publiczna. Guziki atomowe wszędzie na świecie dzierżą rządzący (nawet gdy następuje wolta czy zamach stanu), a wśród rządzących nie jest znany żaden terrorysta samobójca, tak jak wśród papieży nie jest znany żaden słupnik czy asceta, głodzący się czy spędzający całe życie na słupie w imię Boga.
Szczerość zachodniego establishmentu
Załóżmy jednak, że władze Zachodnie oraz światowe media nie zdawałyby sobie sprawy z trybu życia zwykłych Irańczyków ani stosunku wszystkich świeckich czy religijnych przywódców do wiary czy ideologii. Czy w takim wypadku można by uznać, że polityczno-medialny establishment Zachodu faktycznie nie wierzy w racjonalizm władz Iranu? Spójrzmy:
1) Iran znajduje się w najbardziej newralgicznym regionie świata, zwłaszcza teraz w czasie kryzysu gospodarczego i gdy szyicki Irak nadal nie jest bezpiecznym państwem. Iran decyzją o blokadzie morskiej cieśniny Ormuz mógłby zahamować dostawy ropy z Arabii Saudyjskiej, Iraku, Omanu, Kuwejtu, ZEA, Kataru i Bahrajnu na wiele tygodni a uczynić je niebezpiecznymi na wiele miesięcy (ostrzał z lądu i powietrza).
2) Iran sąsiaduje z dwoma państwami okupowanymi przez „amerykańskich chłopców” (i dziewczynki) w liczbie 200 000. Posiada też wpływy wśród irackich szyitów. Atakując jankesów w Iraku czy Afganistanie, lub prowokując tam zamieszki, powstania czy niepokoje, mógłby wysłać do domu w plastikowych workach kilkadziesiąt tysięcy amerykańskich chłopców i dziewczynek.
3) Iran już teraz dysponuje dużą ilością nisko wzbogaconego uranu, a jego rakiety dolatują do Izraela. Tego uranu mógłby on użyć do budowy kilkudziesięciu „brudnych bomb” (pseudo-atomowych). Takie „brudne bomby”, czyli bomby, których śmiercionośna siła nie pochodzi z reakcji łańcuchowej rozszczepiania jąder atomów ale z promieniotwórczego działania materiałów rozsiewanych nad terytorium wroga przy pomocy konwencjonalnych materiałów wybuchowych, mogą zabić kilkadziesiąt tysięcy osób, wywołując większe zamieszanie związane z działaniem służb ratunkowych, medycznych i logistycznych niż zwykła broń atomowa. Zatem już teraz Iran byłby w stanie dokonać w Izraelu oraz w amerykańskich bazach w Iraku, Afganistanie i Kuwejcie spustoszenia porównywalnego do tego, którego byłby w stanie dokonać przy pomocy prawdziwej broni atomowej.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW