Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Teledyski, małe dzieła sztuki
dodano 03.04.2010
Analizy i interpretacje wybranych teledysków zespołów Evanescence, Within Temptation, t.A.T.u. i Rammstein.
Bohaterka teledysku, grana przez wokalistkę Amy Lee, pracuje jako aktorka, a więc stanowi symbol osoby, która na co dzień udaje kogoś, kim nie jest. Kobieta występuje w reklamach koncernu “Lies“ (“Kłamstwa“), ukazujących świat jako barwne, pozbawione wad miejsce, a sama jawi się widzom jako uosobienie wszechobecnego szczęścia i pomyślności. Na planie filmowym bohaterce-aktorce zawsze towarzyszy uśmiech, jednak gdy kamery zostają wyłączone, kobieta pokazuje swoje prawdziwe, smutne i poważne oblicze. Jej życie osobiste jest przeciwieństwem tego, które prezentuje odbiorcom reklam - bohaterka często płacze, cierpi psychicznie, zmaga się z jakimiś problemami, które całkowicie odbierają jej radość życia i pogodną minę. We fragmentach, ukazujących prywatną egzystencję postaci, widzimy aktorkę jako osobę pozbawioną entuzjazmu, samotną, wiecznie zmartwioną, rozżaloną i zirytowaną, która otwarcie pogardza swoimi zafałszowanymi wizerunkami (pomazanie zdjęcia w gazecie) oraz reklamowanymi przez siebie produktami. Jednakże kiedy kobieta wraca do pracy, znowu jest zmuszona udawać osobę szczęśliwą - robi zalotne miny podczas sesji zdjęciowej, uśmiecha się i tryska energią na planie filmowym.
W jednej ze scen widzimy, jak aktorka jedzie windą. Jest ciemno, a kobieta - bardzo przygnębiona, zaniedbana, ubrana w skromną bluzę z kapturem - stoi tyłem do jakichś rozchichotanych, wymalowanych blondynek, które wyglądają, jakby wybierały się na dyskotekę lub z niej wracały. W pewnym momencie “paniusie” zaczynają dokuczać naszej bohaterce, otwarcie i głośno się z niej śmieją, a ona nie ma siły, by się przed nimi bronić. Postać grana przez Amy Lee nie tylko cierpi z powodu apatii i złego samopoczucia, ale również przejawia skłonności autoagresywne - brutalnie obcina sobie włosy, a nawet próbuje się utopić w wypełnionej po brzegi wannie.
Pewnego razu aktorka, przeglądając się w lustrze i próbując się zmusić do uśmiechu, niespodziewanie wpada w gniew i rozbija pięścią zwierciadło. Naturalnie, kończy się to krwotokiem z dłoni. Kobieta jest przerażona tym, co się stało, toteż przykłada sobie do rany to, co akurat ma pod ręką - papier toaletowy. W ostatniej scenie widzimy, jak nasza bohaterka stoi nocą na balkonie i przygląda się wielkiemu billboardowi, który góruje nad miastem i znajduje się vis-a-vis niej. Z tego billboardu krzyczy do niej nie tylko ogromny napis “Lies” (“Kłamstwa”), ale również… jej własna twarz, będąca symbolem tego znanego z zafałszowywania rzeczywistości koncernu.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW