Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Teledyski, małe dzieła sztuki
dodano 03.04.2010
Analizy i interpretacje wybranych teledysków zespołów Evanescence, Within Temptation, t.A.T.u. i Rammstein.
Teledysk “Everybody’s Fool” pokazuje, jak wielka jest różnica między wyidealizowanym światem z reklam a prawdziwym, pełnym zmartwień życiem. Osobą, egzystującą na granicy tych dwóch światów, jest główna bohaterka video clipu (w tej roli Amy Lee). Niestety, kobieta nie jest zadowolona z uczestnictwa w procesie zafałszowywania rzeczywistości, źle się czuje jako symbol materializmu i komercji, gardzi sobą, ponieważ wiedzie podwójną egzystencję i oszukuje niczego nieświadomych ludzi. Warto jednak zauważyć, że problem, zasygnalizowany w teledysku amerykańskiego zespołu Evanescence, to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo tak się składa, że zakłamane mogą być nie tylko reklamy, ale również media i polityczne materiały propagandowe.
Evanescence - “Going Under” - 2003 r.
W świecie bólu i urojeń
W teledysku, nakręconym do piosenki “Going Under” (“Idę Na Dno”) zespołu Evanescence, wykorzystano zabieg artystyczny zwany deformatyzmem. Deformatyzm polega na subiektywnym i jednostronnym przedstawianiu rzeczywistości, w taki sposób, aby udowodnić, że wszyscy ludzie na Ziemi (co do jednego!) są źli, złośliwi, niebezpieczni i niegodni zaufania, a otaczający nas świat to po prostu piekło. W odróżnieniu od “Everybody’s Fool”, postać kreowana przez Amy Lee nie jest tutaj aktorką, tylko wokalistką gotyckiego zespołu, tak jak w rzeczywistości.
W pierwszej scenie widzimy, jak nasza bohaterka-wokalistka siedzi w charakteryzatorni, a kilka upiornie wyglądających kosmetyczek robi jej makijaż. Kobiety mają zdeformowane, wykrzywione w demonicznym uśmiechu twarze, szczypią i drapią swoją klientkę, jak gdyby robienie wizażu było dla nich tylko pretekstem do zadawania bólu nieszczęsnej Amy. Bohaterka nie ukrywa irytacji, próbuje się wyszarpać potwornym charakteryzatorkom, lecz jest wobec nich zupełnie bezradna. Wokalistka, pomimo negatywnych emocji, próbuje zachować nad sobą kontrolę, a jej głęboko ukrywane uczucia symbolizuje postać bladej topielicy w białej sukience, która tonie, otwarcie pokazując widzom swoje cierpienie. Pytanie: czy te kosmetyczki, które pastwią się nad bohaterką, naprawdę są takie demoniczne? Może artystce po prostu się wydaje, że otoczenie pragnie ją skrzywdzić? Jaki interes mogłyby mieć wizażystki w krzywdzeniu swojej klientki? Czy kapryśna gwiazda nie interpretuje przypadkowych szarpnięć jako umyślnych dokuczliwości?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW