Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Teledyski, małe dzieła sztuki
dodano 03.04.2010
Analizy i interpretacje wybranych teledysków zespołów Evanescence, Within Temptation, t.A.T.u. i Rammstein.
W dalszej części teledysku Amy idzie już na scenę. Po wizycie w “upiornej” charakteryzatorni kobieta sama wygląda upiornie - ma mroczny, czarno-czerwony, gotycki makijaż i takież ubrania. Nagle pojawia się inna scena, która może być tylko wyobrażeniem lub wspomnieniem głównej postaci. Widzimy tam konferencję prasową, w której bierze udział jeden z członków grupy Evanescence. Mężczyzna jest otoczony przez zgraję hałaśliwych, nachalnych dziennikarzy, którzy posiadają upiorne, zdeformowane twarze, a którzy otwarcie śmieją się z muzyka, wytykają go palcami i podtykają mu mikrofony pod nos.
Przedstawiciele świata mediów wyraźnie naruszają prywatność artysty, atakują go hurmem jak barbarzyńskie wojska, osaczają jak głodne wilki, ogłupiają krzykiem i chichotem. On zaś wygląda, jakby właśnie się przebudził i był kompletnie zdezorientowany, zaspany, skołowany, nieświadomy tego, gdzie się znajduje i czego się od niego wymaga. Jednak… czy dziennikarze naprawdę naśmiewają się z celebryty, czy też gwiazdorowi tylko się wydaje, iż wszyscy są do niego negatywnie nastawieni oraz pragną go publicznie upokorzyć? Może muzyk jest po prostu przewrażliwiony na punkcie własnej osoby, a wszelkie pytania i słowa krytyki uważa za ataki, złośliwości, próby poniżenia? Na te pytania nie otrzymujemy odpowiedzi.
W końcu Amy Lee dociera na scenę i staje przy mikrofonie. Niestety, postacie, które przybyły na koncert, są równie podejrzane jak tamci straszni dziennikarze - wprawdzie skandują imię wokalistki i zachęcają ją do śpiewu, ale wyglądają jak upiory. Artystka jest wyraźnie zaniepokojona, widok straszliwej widowni odbiera jej całą pewność siebie. Kobieta rozgląda się dookoła, jakby chciała znaleźć jakąś drogę ucieczki, długo waha się przed rozpoczęciem występu. Pytanie: czy to wszystko dzieje się naprawdę, czy też cały fragment jest tylko metaforą tremy scenicznej, nieufności, nieśmiałości, podejrzliwości, lęku przed wyśmianiem i publiczną kompromitacją? Decyzja należy do nas.
Ostatecznie bohaterka przezwycięża strach i zaczyna koncertować. Publiczność, pomimo swojego horrendalnego wyglądu, jest zachwycona, a sama Amy na chwilę zapomina o grozie otaczającego ją świata. Obie strony - zarówno idolka, jak i jej fani - dobrze się bawią. Nagle część świateł gaśnie, a uniesione ręce słuchaczy (z punktu widzenia wokalistki) wyglądają jak kołysząca się woda. Bohaterka ulega chwilowemu złudzeniu, zeskakuje ze sceny, a wpadając w ręce tłumu, czuje się, jakby trafiła do głębokiej wody. Teraz artystka wyobraża sobie, że jest właśnie tą nieszczęsną, bladą topielicą w białej sukience, która pojawiła się kilkakrotnie na początku video clipu.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW