Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
„Wyzwolenie”
dodano 26.04.2010
Czy faktycznie kobiety były przez wieki ciemiężone? Czy w celu zmiany tej sytuacji podejmowały morderczą walkę, na którą patriarchat odpowiadał agresją i opresją?A może wręcz przeciwnie.
Przykładem (i tylko przykładem, bo nie da się wymienić wszystkich opresji zastosowanych wobec danej grupy, chyba że chodzi ot grupę kobiet, których opresje nie spotykały) prześladowań niewolników niech będzie stłumienie przez Rzym powstania Spartakusa. Ze Spartakusem i zbuntowanymi niewolnikami nie dyskutowano, nie czyniono wobec nich ustępstw, nie krytykowano ich w debacie, lecz wysłano przeciwko nim wojska. Wojska, które ostatecznie przelały krew kilkudziesięciu-kilkuset tysięcy niewolników, a 6000 złapanych brutalnie ukrzyżowały w drodze do Rzymu, mimo iż tym samym naraziły się ich „właścicielom” chcącym odzyskać swoją „własność”. Bunty niewolników zdarzały się jednak aż do końca (legalnego) trwania niewolnictwa, tj. do połowy XIX wieku (przykładem niech będzie bunt na Amistad), a więc czasów, kiedy działały już sufrażystki. Niech ktoś mi pokaże w historii kobiety, sufrażystki czy feministki, przeciwko którym chociaż wysłano armię, nie wspominając już o (brutalnym) zamordowaniu ich po wzięciu w niewolę!
Przykładem prześladowań chłopów niech będą represje wobec powstań chłopskich na terenach niemieckich w czasie reformacji. Zginęło w nich kilkaset tysięcy chłopów. Nikt ich nie poparł, żadni przywódcy religijni, ani katoliccy ani protestanccy. Ci wręcz podburzali przeciwko nim władców i krytykowali ich z pozycji religijnych. Podobnie było z powstaniem chłopów w Wandei, gdzie u schyłku XVIII i XIX wieku tym razem „postępowcy” wymordowali 400 000 chłopów. Gdzież są historyczne powstania kobiet, feministek i sufrażystek, tak podobno „uciskanych”, tak „zbuntowanych”, tak „wojujących” i tak „zwalczanych”…?! Gdzież ten tak „anty-kobiecy” kościół krytykujący tego typu walkę, nie mówiąc już o jakichkolwiek „postępowcach” występujących przeciw kobietom…?!
Przykładem zwalczania heretyków niech będzie herezja katarów, jedna z wielu krwawo zwalczonych herezji. Przeciwko katarom, zyskującym na znaczeniu na terenach dzisiejszej południowej Francji nie tylko wysłano wojska ale wręcz ogłoszono krucjatę. W czasie samego tylko zdobycia Beziers wymordowano 20 000 katarów i katolików (gdyż, jak nakazał dowódca krucjaty, legat papieski Arnaud Amaury, zabijano wszystkich „a Bóg ocali swoich”), w tym 7000 osób chroniących się w kościele św. Marii Magdaleny. Na tereny zamieszkałe przez katarów organizowane były kolejne wyprawy (nadal zwane krzyżowymi), a mieszkańców zdobywanych miast palono. Po stłumieniu herezji sądy inkwizycyjne przez wiele lat prześladowały dawnych heretyków, zasądzając przeciw nim kary śmierci, przepadek mienia albo wygnanie. W nowszych czasach, w XIX wieku, w bardziej cywilizowanym miejscu mormonów spotkały krwawe prześladowania ze strony amerykańskich protestantów (kilka masakr w różnych stanach); a całkiem już współcześnie hindusi mordują chrześcijan w Indiach. Pokażcie mi feministki, które za ich poglądy czy nawet działalność spotkałaby chociaż taka kara jak odebranie mienia, albo które z powodów politycznych wypędzono by z kraju!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW