Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Uczelnie 2,0. Konieczny trend czy ocena uczelni?
dodano 10.06.2010
8 czerwca 2010 roku w murach Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie odbyło się seminarium naukowe zatytułowane „Młodzi o problemach szkolnictwa wyższego. Uczelnie 2,0”.
Po dwóch pierwszych przemówieniach, seminarium składało się z czterech paneli dyskusyjnych. W pierwszym o problemach szkolnictwa wyższego ze swej perspektywy mówili młodzi naukowcy, w drugim studenci, w trzecim młodzi przedsiębiorcy i w ostatnim młodzi politycy.
- 40% polskich uczelni prowadzi tylko jeden kierunek studiów – alarmuje dr Piotr Ciżkowicz z Ernst&Young. Takich uczelni w tym kraju nie powinno w ogóle być. Gdyby pieniądze przez nie pochłaniane przeznaczyć na pozostałe uczelnie, z ich finansami byłoby zupełnie inaczej – kontynuował dr Ciżkowicz. Przedstawił też alarmujące dane, z których jasno wynika, że w zasadzie od upadku komunizmu nic się w polskim szkolnictwie wyższym nie zmieniło. To jedyny taki sektor w Polsce. - Nawet w skostniałej służbie zdrowia coś się zaczęło dziać, ale od 20 lat nic się nie dzieje ze szkołami wyższymi. Niestety – zakończył swoje wystąpienie dr Piotr Ciżkowicz.
Tomasz Lewiński z Koła Naukowego Badań nad Szkolnictwem Wyższym Uniwersytety Warszawskiego mówił z kolei o mentalności, którą musimy zmienić, by w sferze szkolnictwa wyższego dokonał się postęp. – Musimy nauczyć się konkurować dosłownie o wszystko. Uczelnie muszą konkurować o profesorów, o studentów. Studenci muszą konkurować o stypendia, o najlepsze zajęcia. Profesorowie o granty i środki na badania – argumentował Tomasz Lewiński. Prelegent wskazał też na problemy prawne – obecnie działanie uczelni reguluje ponad 200 aktów prawnych. Apelował też o to, by raporty Państwowej Komisji Akredytacyjnej były jawne dla maturzystów – jest to przecież ważne kryterium pozwalające dokonać mądrego wyboru uczelni. Taka polityka sprawiłaby też, że uczelnie zaczęłyby konkurować jakością. Dużo miejsca poświęcił też tematowi nowemu stypendium – roboczo nazwał je „stypendium pierwszym”. Miałoby ono być przyznawane na podstawie wyników z matury. Uwolniłoby wielu zdolnych, ale biednych maturzystów przed lękiem o swój byt na studiach.
Inny prelegent, Jan Staniłko z Instytutu Sobieskiego, sporo mówił o innowacyjności. – Nie ma innowacji bez przedsiębiorstw. Innowacyjność powinna być mierzona ilością patentów wdrożonych, a nie tylko samą ilością – tłumaczył Jan Staniłko. Tylko tak będziemy w stanie zbudować silną gospodarkę, która będzie świetnie współistnieć z sektorem badawczym. Uczelniom powinno na tym bardzo zależeć.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW