Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Wolność a bezpieczeństwo
dodano 30.07.2009
Dawniej hasło ‘wolność’ kojarzyło się z niepodległościowymi zrywami, zaś ‘bezpieczeństwo’ ze spokojnym międzynarodowym współistnieniem (ale także z bezpieką oraz występowało w aspekcie higieny pracy).
W Polsce jest moda na wszelkiego rodzaju sondaże, które kosztują krocie a niewiele społeczeństwu dają - to niektóre partie i media są zadowolone z ich wyników. A gdyby tak omówić szereg przykładów na ograniczenie wolności i wzrost bezpieczeństwa? Niech społeczeństwo (potencjalni wyborcy) wypowiedzą się, co dzisiaj wyżej stawiają. Czy są skłonni zaakceptować kamery przy bankomatach i przy kasach bankowych i w ważniejszych punktach miejscowości? Jeśli sprzedawca samochodu jest uczciwy, to w ramach dobrze pojętego interesu nabywcy, powinien zrozumieć i zgodzić się na sfotografowania swego oblicza. Akwizytor nie powinien się dziwić, jeśli nabywca zaproponuje wykonanie fotki. Więcej - uczciwy handlowiec powinien sam zaproponować nie tylko podpisanie umowy, ale wykonanie zdjęcia.
A z drugiej strony - jeśli już jesteś oszustem, złodziejem, pedofilem i innym obrzydliwym przestępcą, to wiedz, że właściwe organa zamieszczą twoje dane i wizerunek na internetowym portalu, gdzie dodatkowo będzie opisana twoja antyspołeczna działalność, wyroki oraz spodziewane wyjście na wolność a nawet terminy przepustek. W tym kierunku powinna przemieszczać się linia graniczna wolność-bezpieczeństwo państwa prawa!
Właśnie czytamy - „Teraz policja będzie mogła sprawdzać na wewnętrznych drogach np. trzeźwość kierowców i rowerzystów, łapać za nieużywanie świateł i pasów czy jazdę niesprawnym samochodem. Będzie też mogła wlepiać mandaty za złe parkowanie i odholowywać auta, stojące w miejscach gdzie zatrzymywać się nie wolno. Nowe prawo pozwoli też uwolnić tzw. koperty dla osób niepełnosprawnych. Obecnie zasady prawa drogowego, poza nielicznymi wyjątkami, nie obowiązują na drogach polnych, ulicach osiedlowych, terenach prywatnych czy obiektach takich jak supermarkety lub dworce - czyli tzw. drogach wewnętrznych”.
Zatem - prawo (według propozycji) ograniczy wolność kierowców, ale zwiększy bezpieczeństwo innych użytkowników dróg i podniesie komfort życia inwalidom. Czy jesteśmy w stanie zaakceptować tego typu zamiany? I do tego nie jest potrzebna zmiana konstytucji!
Co 4 Polak ginie na przydrożnych drzewach. Z własnej winy, z winy innych użytkowników dróg, z powodu przebiegających zwierząt, rozlanych cieczy. Także giną nasi rodacy na leżących już drzewach albo pod właśnie upadającymi konarami z powodu wichury. Tolerowane przez społeczeństwo jest natychmiastowe wykonywanie kary śmierci najczęściej za czyn niezawiniony i to w państwie funkcjonującym bez tej najwyższej kary i w państwie z przewagą chrześcijan. Drzewa w Polsce są więcej warte niż ludzie. Drzewa cieszą się większą wolnością niż ofiary. Wobec tych roślin obowiązuje jedynie zakaz poruszania się, ale to nie zasługa państwa prawa, lecz taka jest ich istota. Rosną przy drogach, często niezgodnie z polskimi przepisami a cóż dopiero z unijnymi. Każde drzewo stojące zbyt blisko drogi powinno być natychmiast ścięte przez zirytowanego obywatela i to bez czekania na zgodę urzędów! Wystarczyłoby sfotografowanie pnia oraz leżącej miary i wskazanie właściwych przepisów. Korzystnie byłoby posiadać podpis wiarygodnego świadka. Zresztą po ścięciu odległość pnia drzewa od krawędzi jezdni nie ulega zmianie...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW