Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Wolność a bezpieczeństwo
dodano 30.07.2009
Dawniej hasło ‘wolność’ kojarzyło się z niepodległościowymi zrywami, zaś ‘bezpieczeństwo’ ze spokojnym międzynarodowym współistnieniem (ale także z bezpieką oraz występowało w aspekcie higieny pracy).
Kiedy w końcu Polacy wezmą swoje sprawy w swoje ręce i przerzedzą owych niemych zabójców? Na początek drzewa porastające zewnętrzne łuki szos. W zamian należy posadzić gęste krzewy tłumiące ruch pojazdu (winnego albo całkiem niewinnego kierowcy) wypadającego z trasy.
Parę dni temu pod Elblągiem zginęły 3 osoby po zderzeniu auta na drzewie, które znajduje się mniej niż pół metra od jezdni i co? Wolność drzew polega na tym, że im wolno tam stać, zaś wolność zabitych rodaków (oraz żałobników) polega na możliwości uczestniczenia w uroczystym pogrzebie - ależ wspaniałomyślność państwa! Bezpieczeństwo drzew jest niezagrożone w przeciwieństwie do bezpieczeństwa podróżnych. Czy można to zmienić w źle zarządzanym państwie, w którym człowiek jest szanowany mniej niż drzewo?
Tępogłowym urzędnikom wtóruje część nieodpowiedzialnych internautów, którzy "inteligentnie" konstatują, że to nie pnie najeżdżają na auta (ale dowcipni wobec nieszczęścia). Jeszcze chwila zacietrzewienia a zaproponują posadzenie drzew wzdłuż ciągłych linii w osi szosy, co udowodni ich tezę o coraz mniej uważnym prowadzeniu pojazdów i o winie ofiar, a jednocześnie ucieszy pseudoekologów, którzy odnotują zwiększenie obszaru drzewostanu tak potrzebnego nam do oddychania. Co zdumiewające - gdyby ludzie ci zginęli z ręki mordercy, to mielibyśmy próbę linczu, spektakularne protestacyjne marsze oraz procesy ciągnące się latami i programy telewizyjne ukazujące zło tego świata.
W państwach totalitarnych obywatele mają mniej wolności, co przekłada się na większe poczucie bezpieczeństwa ze strony posiadaczy pojazdów (wyroki bywają drakońskie, zatem potencjalni zabójcy jeżdżą ostrożniej). Oczywiście, obywatele są ubożsi i nie dysponują aż takimi przedmiotami, którymi mogliby manifestować i realizować swoją wolność i którymi mogliby zagrażać współrodakom. Surowsze kary dotyczą również oszustw, kradzieży i poważniejszych przestępstw. Nikt rozsądny nie będzie przekonywać do modelu totalitarnego, jednak część wolnych obywateli demokratycznych państw powinna mocniej naciskać swoje rządy na zwiększenie bezpieczeństwa kosztem wolności innych obywateli jakże często wykorzystujących swoje (albo wypożyczone) drogocenne przedmioty do realizacji konstytucyjnie zapisanej wolności i to kosztem bezpieczeństwa pozostałych - także przecież wolnych - obywateli (często interesy jednych i drugich obywateli się przenikają; bywa, że grupy interesu nachodzą na siebie jako zbiory, w zależności od rozpatrywanej dziedziny, co komplikuje omawiane problemy).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW