Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Malarstwo Przeźroczyste
dodano 17.08.2009
Obecnie nasz mózg przyjmuje nieporównywalnie większą dawkę zestawu obrazowego niźli było, to kilkadziesiąt lat temu...
Zastanówmy się przez chwilę, jaki stan percepcji posiadał człowiek prymitywny, następnie starożytny; jaka była zbiorowa umysłowość średniowiecza, czasów feudalnych, okresu humanizmu; jak postrzegano świat w obrębie „Galaktyki Gutenberga”; jak odczuwa się go dziś, kiedy ciężkość wytwarzania ludzkiej świadomości spadła na elektroniczne media? To pytania z zakresu: stać w miejscu czy też się rozwijać?
Doskonale wiemy, że masa uświęca grupy gloryfikujące bezruch, w których to, z różnych powodów nie trzeba dokonywać wysiłku patrzenia w świat w sposób możliwie najbardziej do niego zbliżonym. Asymilacja zaprzeszłych dekad, sprawia, że osadzamy się w starym i tego za wszelką cenę strzeżemy wchodząc w zespół psychicznie oblężonej twierdzy, która i tak w konkretnym czasie rozłoży się od środka. - Nie ma schronienia w starości przed nadchodzącą nowością! Wiek starczy, dlatego wydaje się mało atrakcyjny, ponieważ ma w sobie coś z klasztornej ascezy, skrycia się za murami opactwa, w którym, to panuje system feudalny oraz powietrze o dziwnym składzie, nieprzystające do rzeczywistego. Zupełnie inaczej wyglądają staruszkowie do końca przebywający w aktualności. Natomiast młode pokolenie nie ma ”komfortu” okopania się w zaprzeszłych przeżyciach, dlatego skupia się na dzianiu tu i teraz, dopiero później z upływem lat zaczynają się sentymentalne wycieczki w nieistniejącą przeszłość, będącą czasem „percepcji idyllicznej”, w której, to ukształtowała się raz na zawsze nasza jaźń.
Nowe doświadczenie i świadomość „ponowoczesna” powoduje, osobliwość wytworzenia, a przynajmniej zwrócenia uwagi na nową ponad ideologiczną optykę. Twórca lub odbiorca naszych czasów analogicznie, do sytuacji, w której to, osoba po wylewie, buduje na nowo połączenia w zakresie ruchowym czy mentalnym, może doświadczyć czegoś, czego przeszłe pokolenia nie mogły nawet dojrzeć, za sprawą braku impulsów i połączeń. Nie jest to jednak proteza zastępująca w mózgu to, co utracone i zniszczone, lecz rewolta neuronów (percepcji) ku kolejnej świadomości.
Aby zrozumieć „zmysł wzroku”, trzeba przeanalizować ducha czasu. Zatem nowe pokolenie, które doświadczyło już serfowania w przestrzeni obrazu wirtualnego, ma wytworzone w mózgu połączenia, których za sprawą braku impulsu, nie posiadał człowiek z epoki Galaktyki Gutenberga. Obecnie nasz mózg przyjmuje nieporównywalnie większą dawkę zestawu obrazowego niźli było, to kilkadziesiąt lat wcześniej. McLuhan (teoretyk nowych mediów), w swoich pismach na temat zmiany komunikowania, wspomina o ogromnej przepaści międzypokoleniowej, która tak naprawdę jest otchłanią, jaka dzieli dwie odrębne od siebie kultury. Odchodząca wraz ze starym pokoleniem kultura nadal rości sobie prawo do narzucania wzorców, często nie uwzględniając zmian, jakie zaszły w rozwoju świata. Edukacja w wielu krajach jak wspomina McLuhan jest formą kulturowej agresji, ponieważ narzuca młodzieży przestarzałe wizualne wartości konającej epoki piśmiennej. Autor w wielu miejscach wyraża, że: „Cały system oświaty jest reakcyjny, ukierunkowany na minione wartości i dawne techniki; tak będzie dopóki stare pokolenie utrzymuje się u władzy /.../. Nasz system edukacji jest ciągłym oglądaniem się za siebie. To ginący i przestarzały układ wzniesiony na piśmiennych wartościach oraz cząstkowych i sklasyfikowanych danych, które są zupełnie niedostosowane do potrzeb pierwszego pokolenia telewizyjnego” / McLuchan, Wywiad dla Playboya/.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW