Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Refundacja testów na ojcostwo
dodano 19.03.2010
Dlaczego każdy, kto miałby zostać formalnie uznany za ojca, wcześniej powinien zostać poddany testom DNA. Dlaczego powinno się to odbywać na koszt państwa. Tego oraz paru faktów na temat wrobień w ojcostwo dowiesz się Czytelniku z niniejszego artykułu.
I nie ma tu znaczenia fakt, że nałożenie obowiązków rodzicielskich nie jest karą za spłodzenie dziecka. Jeżeli ktoś tak odebrał powyższe rozumowanie, to go po prostu nie zrozumiał. Jego istotą była bowiem norma moralna i prawna głosząca, że jeżeli ktoś decyduje się na podjęcie wobec kogoś innego działań (posiadających daleko idące konsekwencje), to powinien udowodnić, że ma do podjęcia tych działań prawo, a nie jedynie posiadanie przez siebie takiego prawa domniemywać. Państwo powinno móc udowodnić, że ma prawo na danego człowieka nałożyć dane obowiązki niezależnie, czy będzie to odsiadywanie kary czy będą to obowiązki rodzicielskie.
Postuluję więc, żeby państwo, w czasach upadku instytucji małżeństwa, nie trzymało się archaicznych zasad, głoszących, że ojcem dziecka kobiety jest zawsze jej mąż, tylko postarało się dowodzić tego, co zakłada w prowadzonych przez siebie sprawach, których wyniki zaważają na całym życiu olbrzymiej rzeszy ludzi .
A panie proszę o nie wymyślanie irracjonalnych powodów, dlaczego państwo miałoby tego nie czynić. Podobno źle czułybyście się, gdyby wasz mąż postanowił zrobić sobie test na ojcostwo. Ba, jestem pewien, że wasi mężowie też źle by się czuli, mówiąc wam o swojej (tak drogie panie, to jest nasza decyzja i nasz wybór) decyzji przeprowadzenia takiego testu (bo zazwyczaj ludzie wierzą swoim bliskim bezgranicznie, dopóki nie zostaną przez nich całkowicie upokorzeni). Ale właśnie po to, żeby nie narażać małżonków na stres związany ze sporem w sprawie przeprowadzenia testów DNA, tym bardziej nie powinniście zwalczać obowiązku przeprowadzania testów na ojcostwo przez państwo! Jeżeli bowiem testy takie byłyby standardem w procedurze odnajdywania przez państwo ojca i nakładania na tak znalezionego człowieka rodzicielskich obowiązków, podejrzenia o to kto jest czyim ojcem nigdy nawet by się nie pojawiały. Zyskaliby wszyscy. Mężowie, nawet ci najbardziej ufni, byliby spokojniejsi, a żony nie miałyby problemów z podejrzeniami mężów wobec nich. Czy kochająca osoba nie powinna chcieć dla swojego partnera jak najmniej stresu? Naprawdę nie widzę powodu, dla którego żony nie mające nic na sumieniu, miałyby sprzeciwiać się wykonywaniu przez państwo jego obowiązków...
Załóżmy, jeszcze na koniec, że macie panie w nosie zarówno prawa mężczyzn jak i spokój partnerów małżeńskich. Jest jednak jeszcze jeden powód, dla którego przeprowadzanie testów na ojcostwo powinno być standardem. Tym powodem jest prawo dzieci do bycia wychowywanymi przez własnych ojców. A my wszyscy mamy obowiązek dzieciom z tych wszystkich rodzin, w których za sprawą oszustwa tak się nie dzieje, pomóc ich odnaleźć.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW