Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Media – między prawdą, a propagandą
dodano 29.07.2010
Nasz wiek nazywamy dumnie wiekiem informacji. Pełne zagwarantowanie wolności słowa, oraz sumienia niejako imitują nam gwarancje bezpieczeństwa od wszelkich przejawów szeroko pojętej propagandy. Czy jednak jest tak na pewno?
W okupowanej Polsce
Po zajęciu Polski przez III Rzeszę, oraz ZSRR nastąpił kres systemu prasowego zbudowanego w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Plany okupantów jasno wykluczały działalność jakichkolwiek wykształconych wcześniej form życia kulturalnego i społecznego. Drukarnie, redakcje, kina, teatry, rozgłośnie radiowe zostały skonfiskowane. Od tego momentu miały działać na rzecz propagowania idei wielkich Niemiec. W kinach przed polskimi filmami były puszczane kroniki filmowe wyprodukowane przez III Rzeszę. Miały one stworzyć mit o współpracy polsko-niemieckiej. Partnerstwo to jednak stawiało Niemcy w roli ojcowskiej. III Rzesza miała opiekować się Polską, a Polacy pracować na rzecz wielkiego narodu niemieckiego. To pod jego banderą niebawem miała zjednoczyć się cała Europa. Przekazy te często posługiwały się pojęciem wroga. Alianci przedstawiani byli jako ci, którzy chcą zburzyć budowany przez III Rzeszę porządek Europejski, na którym mieli zyskać również Polacy. Polskie rolnictwo miało niebawem zostać zmodernizowane. Zachęcano młodzież do wyjazdów do pracy w Niemczech. Uciekano się nawet do sięgania po wzorce polskości. Józef Piłsudski był przedstawiany jako mąż opatrzności, który do wojny nigdy by nie dopuścił. Delikatnie zaczęto piętnować naród żydowski, którego kolebką miała być Wielka Brytania. I dlatego właśnie to Wielka Brytania była największym wrogiem polskiego narodu. Otwarcie oczywiście nie mówiono o holocauście i planach Niemiec wobec narodu wybranego by nie wzbudzać rebelii w gettach żydowskich.
W podobnym tonie utrzymana była Polska prasa, której rozkwit był Niemcom niezbędny do propagowania w szerszym zakresie wartości nazizmu, utrwalania systemu okupacyjnego, oraz deprecjonowania sojuszników polskich. Zaczęto wydawać niezwykle tanie codzienne dzienniki, zarówno w języku niemieckim jak i polskim (prasa ta określana była mianem „gadzinowej”). Do najbardziej znanych tytułów tego okresu zaliczyć można wydawany od 11 października 1939 roku Nowy Kurier Warszawski, oraz od 27 października tego samego roku - Goniec Krakowski. Ogółem w okresie wojny na terenie Generalnego Gubernatorstwa wydawano ponad 50 pism. Wszystkie pod patronatem Koncernu Prasowo Wydawniczego Kraków-Warszawa, będącego częścią Wschodnioeuropejskiego Domu Książki. Za bezpośrednią ich treść odpowiadał Instytut Niemieckiej Prasy na Wschodzie. Okupant niemiecki wydawał też pisma polityczne udające nielegalne druki polskiego podziemia. Po zaatakowaniu ZSRR przez III Rzeszę nastąpił zwrot w propagandzie. Pro radziecka polityka zamieniła się w anty radziecką. To właśnie ze wspomnianych wyżej gazet Polacy dowiedzieli się o zbrodni katyńskiej. Oczywiście wiadomość ta nie była podana do informacji publicznej jedynie z chęci doinformowania społeczeństwa, a wzbudzenia w nim jeszcze większej nienawiści do Rosjan.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW