Ciekawostka związana z "Drugą wojną medialną":
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Druga wojna medialna" - kontynuacja "Wojny mediów"
dodano 26.05.2008
Kontynuacja "Wojny mediów". Kiedy imperialiści medialni trafiają do więzienia, redakcje "Twojej Kroniki" i "Dziennika Referendalnego" pogrążają się w chaosie...
BARTŁOMIEJ (cytuje motto niemego filmu "Metropolis" Fritza Langa):
"Pośrednikiem między umysłem a dłońmi musi być serce!".
Angelina jest tak oburzona, że zamiera w bezruchu. Jej oczy najpierw się rozszerzają, a potem niebezpiecznie zwężają. Kobieta oddycha ciężko, zaciskając z całej siły zęby.
ANGELINA (cicho):
Zdrajca...
PIERWSZY YNTELIGENCIK:
Zdrajca!
POZOSTAŁE YNTELIGENCIKI:
Zdrajca! Zdrajca!
Ynteligenciki-strażnicy osaczają Bartłomieja, wpatrując się w niego jak w antylopę, którą trzeba zabić i pożreć. Zwolennicy "Dziennika Referendalnego" powoli przybliżają się do chłopaka, skandując cicho: "Bartolomeo - zdrajca! Powiesić go za jajca!".
ANGELINA (jadowicie):
Oj, Bartłomieju, nie spodziewałam się po tobie takiej nielojalności... Strach pomyśleć, jak bardzo zawiedziony będzie Karol Nemezis, kiedy dowie się o twoim występku. Bartolomeo, Bartolomeo... Nie jesteś godzien, aby zastępować tego wielkiego bohatera i publicystę! Po prostu nie jesteś godzien!
DRUGI YNTELIGENCIK:
Co więcej, nie jest godzien, żeby dalej współpracować z "Dziennikiem Referendalnym"!
Angelina, patrząc na Bartłomieja, nuci refren "Nero" Closterkeller ("Żegnaj, mój miły, dobrze wiesz: za kłamstwo cios, za zdradę krew!").
BARTŁOMIEJ (do Angeliny):
Jesteś okrutna!
ANGELINA:
A ty jesteś żałosnym, wełniakolubnym wiarołomcą, który plami dobre imię "Dziennika Referendalnego" i jego zacnego założyciela!
PIERWSZY YNTELIGENCIK (do Bartłomieja):
Powinieneś wisieć!
POZOSTAŁE YNTELIGENCIKI:
Powinieneś wisieć!
Bartłomiej brutalnie popycha dwóch strażników, żeby zrobić sobie przejście. Po chwili wybiega z fabryki, chwytając za rękę najbliżej stojącą niewolnicę - Marzenę (bladą, czarnowłosą nastolatkę, odzianą w czarne, gotyckie ubrania).
SCENA SZÓSTA:
Miejsce akcji: ganek, przyozdobiony egzotycznymi roślinami. Bartłomiej i Marzena (Wełniana Czapeczka) zastanawiają się, czy powinni wejść do siedziby stacji PVM.
BARTŁOMIEJ:
Ech... Chyba nie mamy wyjścia... Musimy poprosić Mimezisa o pomoc!
MARZENA (sceptycznie):
Prawdę powiedziawszy, czarno widzę współpracę z PVM-em. Ta stacja prezentuje takie same poglądy, jak "Dziennik Referendalny", no i nie przepada za Wełnianymi Czapeczkami...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
KOMENTARZE
| OD AUTORKI
| OD AUTORKI
Ciekawostka związana z "Drugą wojną medialną":
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
zabawa językowa, polegająca na przestawianiu kolejności imion i nazwisk, jest inspirowana pewnym autentycznym dialogiem.
:-)
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW